Menu

B R A Z Y L I A

Szkoła Wiary.

paderewskigrzegorz

Manaus, 28.03.2017.

 

escoladafeblog

Dzisiaj chciałbym napisać kilka słów o naszej Szkole Wiary. Tak, mamy na terenie naszej parafii najprawdziwszą szkołę katolicką i w zeszłym miesiącu wypuściła ona w świat swoich pierwszych absolwentów. Balu na zakończenie wprawdzie nie było, ale uczciliśmy to małym poczęstunkiem. Natomiast radość była bardzo wielka, na miarę co najmniej zdanej z sukcesem matury.

Najpierw jednak może o tym, czemu taka szkoła powstała. W Brazylii jest pełno prywatnych szkół katolickich. Mamy przedszkola, podstawówki, gimnazja, szkoły średnie i uniwersytety. Niestety, w żaden sposób nie przekłada się to na wyższy poziom wiedzy religijnej. Muszą one, aby mieć pozwolenie na działalność, rygorystycznie przestrzegać neutralności. W praktyce oznacza to, że mogą uczyć wszystkich religii, ale katolickiej nie. Dochodzi jeszcze do tego szaleństwo poprawności politycznej. Nawet gdyby te katolickie szkoły czegoś tam katolickiego uczyły, to i tak nasi parafianie do takich nie chodzą, bo są płatne. Jedyną nadzieją na przekazywanie wiedzy religijnej jest parafialna katecheza. Tutaj też nie mamy wielkich sukcesów. Ponieważ pracujemy tylko w oparciu o wolontariuszy, więc nawet z tymi najbardziej wytrwałymi i gorliwymi, ciągle mamy kłopoty. Raz przyjdzie, raz nie. Raz się przygotuje do katechezy, dwa razy nie. Z reguły są to ludzie bardzo młodzi. Próbujemy w nich nieustannie inwestować, ale związane jest to z bardzo wysokim ryzykiem. Bo już tak się kilka razy zdarzyło, że wysyłaliśmy takich kandydatów na katechetów do szkoły katechetycznej. Nasza parafia za tę szkołę oczywiście płaciła. Niestety, po ukończeniu formacji nagle się okazywało, że ci ludzie musieli się przeprowadzić w inny koniec miasta. W ten sposób ciągle pozostawaliśmy z brakami katechetycznymi. Wprawdzie inwestycja nie szła na marne, bo oni na pewno podejmowali swoje katechetyczne obowiązki w swoich nowych wspólnotach. Nie mniej dla nas problem kontynuował nierozwiązany. Manaus jest na dodatek miastem wielkim, zupełnie niewydolnym komunikacyjnie. Dojazd do centrum, a właśnie tam zawsze odbywają się wszelkie kursy, szkolenia, formacje i szkoły, trwa całe godziny. Stąd powstał pomysł, aby zrobić taką naszą prywatną, małą, sympatyczną, parafialną, rodzinną szkołę religijną. Chociaż głównie myśleliśmy o katechetach, to zaproszeni zostali do niej wszyscy chętni. Tak uformowała się spora grupa naszych pierwszych studentów. Szkołę zaczęło aż siedemdziesiąt osób. Po dwóch latach skończyło ją zaledwie trzynastu. Nie mniej było warto. Znów mamy sporą grupę studentów, którzy zaczęli nowy rok z wielka radością i zaangażowaniem.

Nasza Szkoła Wiary funkcjonuje teraz trzy razy w tygodniu, oczywiście wieczorami. Wykładana jest w niej dogmatyka katolicka, historia Kościoła Katolickiego, Biblia, liturgika. Łącznie 250 godzin zajęć. Jak na razie tylko tyle, ale mam nadzieję, że już i to nam bardzo pomoże.

Generalnie to nasi parafianie są bardzo chętni do takich rzeczy. To bardzo budujące i mobilizujące. W sumie to ja nieustannie uczę się od naszych parafian. Bóg działa w swoim Kościele!

© B R A Z Y L I A
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci