Menu

B R A Z Y L I A

Boże Ciało 2015

paderewskigrzegorz

Boże Ciało w tym roku w Manaus było wyjątkowe. Nie tylko z powodu bardzo licznie zgromadzonych wiernych, ale także z racji rocznicy Narodowego Kongresu Eucharystycznego, jaki przed czterdziestoma latami odbył się właśnie w Manaus. Według obliczeń policji przybyło około siedemdziesiąt tysięcy wiernych. Najpierw była celebrowana uroczysta msza, oczywiście pod przewodnictwem księdza arcybiskupa Dom Sergio, z udziałem biskupów pomocniczych i prawie wszystkich pracujących w Manaus księży. Obecny był także ksiądz biskup Dom Edson z Sao Gabriel da Cachoeira, diecezji amazońskiej z największą liczbą katolików Indian.

Dom Sergio w swej homilii miedzy innymi powiedział: „Eucharystia którą sprawujemy w naszych wspólnotach, kościołach i parafiach jest świadectwem naszej wiary w rzeczywistą obecność Chrystusa wśród nas. Eucharystia jest chlebem konsekrowanym, winem pobłogosławionym. Jezus prosił aby jego uczniowie przygotowali Paschę. Celebrując Paschę Jezus staje się naszą paschą, naszym barankiem i ofiarą. Umiera za nas, daje życie za nas, wylewa swoją krew jako baranek Nowego Przymierza. Z tego Nowego Przymierza rodzi się nowy lud i powstaje Eucharystia. To Kościół rodzi się z Eucharystii i pielgrzymuje do Eucharystii, która jest szczytem naszej wiary i naszego życia chrześcijańskiego.

Natomiast o znaczeniu procesji eucharystycznej Dom Sergio powiedział tak: ”Celebrujemy Eucharystię i zaraz potem wychodzimy z procesją, aby dać świadectwo naszej wiary w rzeczywistą obecność Chrystusa w Chlebie Konsekrowanym. Ten Chleb Kościół zaczął przechowywać i strzec od samych początków swego istnienia, aby był zanoszony do chorych, więźniów i tych, którzy nie mogli uczestniczyć w Eucharystii. Wierzono, że nawet po zakończeniu celebracji eucharystycznej Chrystus pozostawał obecny sakramentalnie w Chlebie Konsekrowanym. Dla tego my przechowujemy ten Chleb w tabernakulum, umieszczamy w monstrancji i adorujemy w Najświętszym Sakramencie. Oto znaczenie Uroczystości Bożego Ciała. To nasza wiara w prawdziwą obecność Jezusa w Najświętszym Sakramencie. Eucharystia jest chlebem życia dla świata, pożywia nas, daje nam odwagę dzielenia się chlebem z innymi.

W ten właśnie sposób ksiądz arcybiskup nawiązał do tego, co działo się w tym miejscu czterdzieści lat temu, a mianowicie do Narodowego brazylijskiego Kongresu Eucharystycznego, który jako temat miał takie oto słowa: „Podzielić się chlebem.” Miał on wówczas za zadanie zmobilizowanie katolików do refleksji nad Eucharystią, która jest przecież ofiarą, dzieleniem się, wspólnotą i posiłkiem. W tym momencie ksiądz arcybiskup powiedział wyjątkowe słowa: ”Jeśli chcemy mieć prawdziwe życie eucharystyczne, to musimy, oprócz adorowania Najświętszego Sakramentu, dzielić się codziennie chlebem, żyć we wspólnocie i być solidarnymi.” Swoją homilię zakończył zaś mówiąc: „Obyśmy nigdy nie stracili wiary w Eucharystię! Niech nasze życie będzie prawdziwie eucharystyczne!

Zazwyczaj na świętowanie Corpus Cristi nasza diecezja gromadzi się w katedrze, a potem Msza jest sprawowana tuż przy niej. W tym roku Msza w Uroczystość Bożego Ciała sprawowana była w innym, niż zazwyczaj miejscu, na Placu Kongresu. To tutaj, w 1942 roku, odbył się XIX Kongres Eucharystyczny. W Manaus już o tym zapomniano i nikt w sumie nie wiedział czemu właśnie tak ten plac się nazywa. Mam nadzieję, że przynajmniej katolicy teraz będą już to wiedzieli. Wtedy też powstała jedna z Modlitw Eucharystycznych, która znana jest chyba tylko w Brazylii, a która w Mszale nazywana jest Modlitwą z Manaus. Obecność księdza biskupa z Sao Gabriel da Cachoeira, Dom Edsona, nie była przypadkowa. On właśnie, jako pierwszy brazylijski ksiądz, wówczas neoprezbiter, podczas swojej Mszy prymicyjnej, modlił się używając właśnie owej Modlitwy Eucharystyczne w Manaus.

Bóg nieustannie jest obecny w historii ludzkiej, tylko my tak rzadko Go zauważamy. A przecież wystarczy spojrzeć na Eucharystię, aby mieć pewność, że Jezus nieustannie jest z nami. 

© B R A Z Y L I A
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci