Menu

B R A Z Y L I A

Wielki Post 2015

paderewskigrzegorz

Manaus, 16.03.2015

III, IV i V niedziela Wielkiego Postu to w naszej parafii czas skrutyniów młodzieży, która w czasie paschalnym przyjmie sakramenty wtajemniczenia chrześcijańskiego. To bardzo wzruszające dla nas momenty i celebrujemy je z wielkim namaszczeniem i radością. Nie mamy wielkiej grupy w tym roku, ale nie mniej jesteśmy z tych młodych ludzi dumni i wiążemy z nimi wielkie nadzieje. To w sumie wielki owoc katechezy katechumenalnej. Chociaż jest ich mniej, to są za to bardziej zaangażowani w życie poszczególnych wspólnot parafialnych. Właściwie to już nie mamy takich, co to tylko chcą sakramenty, ale nie chcą Kościoła. Dzięki Bogu świadomość eklezjalna młodych jest coraz większa. Kilkoro z nich zaczyna swoją drogę sakramentalną w Kościele od zera, co oznacza, że podczas Wigilii Paschalnej przyjmą chrzest. Nasze święto będzie więc miało swój najpełniejszy wymiar i najwspanialszą oprawę. To kolejna okazja to katechezy dla całej wspólnoty parafialnej.

Finał Wielkiego Postu będzie dla nas bardzo pracowity zwłaszcza z powodu Drogi Krzyżowej w Wielki Piątek. Tradycyjnie zostanie ona zrealizowana zaraz po liturgii wielkopiątkowej, którą zawsze zaczynamy o 15.00 pierwszą nowenną do Miłosierdzia Bożego. Po wszystkim wychodzimy na ulice i idziemy poprzez całą naszą parafię medytując Mękę Chrystusa. Ponieważ nasza Droga Krzyżowa stała się już bardzo wielkim przedsięwzięciem religijnym, to właściwie prace nad nią zaczynają się prawie rok wcześniej. To są naprawdę całe miesiące przygotowań. Poszczególni uczestnicy, bo nie wolno mi ich nazwać aktorami, oni nie odgrywają niczego, ale nam przedstawiają Misterium Męki Chrystusa  dzieląc się z nami swoimi przeżyciami, uczą się tekstów, medytują je, studiują z uwagą Pismo Święte i przekazy różnych świętych, mistyków czy wizjonerów, w tym też objawienia Anny Katarzyny Emmerich. Mają też swoje dni modlitwy, a właściwie to wręcz rekolekcji. Sam się dziwię, skąd u tych ludzi taki zapał i zaangażowanie. Są to czasami poważni panowie, zapracowani, którzy po godzinach spędzonych w fabryce biegną przez całe miasto, aby jeszcze wieczorami brać udział w tych pracach nad przygotowaniem Misterium. Widać jak są zmęczeni, ale jednocześnie szczęśliwi. Są też młodzi, którzy zamiast robić to, co ich koledzy, czyli tracić czas na głupoty tego świata, potrafią całe wieczory w ciągu roku wiele razy poświęcać wspólnocie. Kiedy się z nimi o tym rozmawia, to mówią, że życia sobie nie wyobrażają bez tej całej pracy. Aż się nie mogę doczekać tegorocznej Drogi Krzyżowej, aby się przekonać o tym, jak tym razem dane nam będzie doświadczyć misterium Męki i Śmierci Chrystusa. Dziś zaś poszukiwał nas dziennikarz z lokalnej telewizji chcą właśnie zrobić reportaż o naszej Drodze Krzyżowej. Nie wiem jednak, czy rzeczywiście takie reportażu potrzebujemy. Ponieważ każdego roku coraz bardziej rośnie niechęć do nas katolików ze strony zielonoświątkowców i często przy okazji takich demonstracji wiary jesteśmy obrzucani jakimiś wyzwiskami i w najróżniejszy sposób nam przeszkadzają, to też się na to przygotowujemy w ten sposób, aby nasze świadectwo wiary było za każdym razem coraz poważniejsze i autentyczniejsze. Chcemy w tym roku zachęcić naszych parafian, aby na drogę Krzyżową oznaczyli swoje domy katolickimi symbolami religijnymi. To tutaj wielka nowość, do tej pory nikt nigdy tego nie robił, ani na Boże Ciało, co u nas, w Polsce jest przecież tak oczywiste, ani na Niedzielę Palmową. Zobaczymy, jak się to nam uda. Może się to okazać wcale nie takie łatwe, bo katolicy na co dzień spotykają się z wielkimi represjami ze strony sekt zielonoświątkowych.  Ufam jednak, że dla nas wszystkich będzie to czas wielkich przeżyć i pogłębienia naszej wiary.

 

 

 

© B R A Z Y L I A
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci